podpowiedź

Pewnego letniego dnia, Arlen szedł brzegiem morza, gdzie piasek pod jego stopami był ciepły, a wiatr niósł ze sobą szept fal. Tam, na horyzoncie, zauważył coś niezwykłego – niewiasty lustra fal. Pojawiały się znikąd, ubranej jedynie w ślady stóp na piasku, ich postacie subtelnie zmieniały się wraz z każdym ruchem wody. Wyglądały, jakby były częścią samego morza, falując i migocząc w blasku słońca.